Publikacje Mikołaja Krasnodębskiego
  Niepełnosprawność apelem o humanizm
 

Mikołaj Krasnodębski

 

 

 

 

Niepełnosprawność apelem o humanizm

 

 

„EPI. Kwartalnik poświęcony problemom społecznym i medycznym”,

Warszawa, nr 1 (17) 2005, s. 12-15   

 

 

Żyjemy w kulturze pokartezjańskiej, w której człowiek to res cogitans (rzecz myśląca), świadomość. Powoduje to angelizację człowieka, gdyż człowiek to tylko dusza obciążona ciałem jako mechanizmem. W ten sposób ciało jest czymś „złym” i wobec tego ucieka się od trudnej cielesności człowieka, oraz od niepełnosprawności. Niepełnosprawność wypiera się z tematów podejmowanych w kulturze, zaś samych niepełnosprawnych nie zauważa się, lub traktuje jak osoby drugiej kategorii.

            Niepełnosprawność zaś, to apel o humanizm, a sami niepełnosprawni są „pełnowartościowymi” osobami w sensie bytowym. Mimo przypadłościowych braków w sferze fizycznej lub psychicznej osoby te posiadają wszystkie właściwe sobie pryncypia, czyli elementy strukturalne: istnienie i istotę, a w niej formę i materię. Forma w człowieku jest podstawą jego rozumności i działania. Tym samym osoba niepełnosprawna to też osoba, co podkreśla antropologia filozoficzna.

 

Dlaczego więc niepełnosprawność to apel o humanizm?

 

Humanizm to nie tylko XV i XVI-wieczny prąd intelektualny w Europie. Humanizmu nie należy rozumieć tylko w tym wąskim ujęciu, ujęciu historycznym. Jest czymś więcej. Możemy powiedzieć, że potrzeba humanizmu towarzyszy nam na co dzień. Wówczas określamy go jako powiązanie osób przez miłość, otwartość, zaufanie, wierność osobom i dobru osób, czyli nadziei. Humanizm wyraża się w życiu wewnętrznym człowieka, w jego sprawnościach i  relacjach, które człowiek podejmuje i które chroni.

Humanizm jest zatem zadaniem i celem osób niepełnosprawnych na dwa sposoby:

1.      jako harmonia własna

2.      jako wskazanie osobom „sprawnym” wartości, czyli tego co ważne, o co należy zabiegać. Drugie ujęcie humanizmu ma więc wymiar pedagogiczny. 

 

By przybliżyć zagadnienie niepełnosprawności wyjaśnię czym jest sprawność. Termin „niepełnosprawność” wywodzi się bowiem od „sprawności”.

 

Sprawność i nawyk

 

            Sprawność (habitus) jest umiejętnością, która została wypracowana przez intelekt lub wolę człowieka. Intelekt jest odpowiedzialny za poznanie, zaś wola za wybór tego, co wskazał jej intelekt. Już Platon i Arystoteles podejmując temat sprawności mówili, że podlega nim intelekt i wola, które winno się kształcić. „Wykształcony” intelekt i wola charakteryzują się tym, że potrafią w sposób właściwy rozpoznać otaczający człowieka świat i w taki sam sposób się do niego odnieść. Taki sposób postępowania starożytni filozofowie nazwali mądrością, stąd mądrość zalicza się do sprawności. Sprawności integrują też nasze zamierzenia i działania. Niejednokrotnie doświadczamy tego, że nie podejmujemy działań zgodnie ze wcześniejszymi deklaracjami, jesteśmy niekonsekwencji. Nie miał bowiem racji naiwny Sokrates, który głosił, że wystarczy wiedzieć, co jest cnotą (arete), a będziemy to czynić. Dobre działanie wymaga od nas trudu, często samozaparcia, sprawności. Ponadto właściwe wykonywanie określonych czynności wymaga od nas pewnego wyćwiczenia władz do wykonywania tych czynności. Powtórzę, to wyćwiczenie w przypadku władz umysłowych (intelektu, woli) człowieka nazywamy usprawnieniem, czy sprawnością. Wyćwiczenia wymagają również władze zmysłowe i uczucia, co nazywamy nawykiem. Nawyki możemy wykonywać mechanicznie i bezwiednie. Nie są one sprawnościami, gdyż te mają charakter rozumowy, towarzyszy im świadomość i zadowolenia z ich wykonywania. Sprawność może także dotyczyć „wyspecjalizowania się” w wyborze tego, co złe. Wówczas jest to wybór anty-wartości, polegających na odrzuceniu człowieka, życzliwości, otwartości itd.

            Sprawności w antropologii filozoficznej dzieli się na sprawności intelektu i woli. Sprawności woli określa się też mianem cnót woli. Nie powinien peszyć nas termin „cnota”, ponieważ zdaniem starożytnych filozofów jest on „umiejętnością dobrego przeżycia swojego życia”.

           

            Podział sprawności

            Sprawności intelektu

            Sprawności intelektu dzielą się na sprawności teoretyczne i praktyczne. Sprawności teoretyczne intelektu wyznaczają cel naszym działaniom. Sprawności praktyczne intelektu są związane z naszym działaniem. Do sprawności intelektu teoretycznego zaliczamy: sprawność pierwszych zasad poznania (habitus principiorum), sprawność wiedzy (scientia) i sprawność mądrości (sapientia).

            Sprawność pierwszych zasad poznania to zdania przy pomocy, których opisujemy świat. Należą do nich:

  • zasada niesprzeczności (jeden byt nie jest drugim bytem; byt nie jest zarazem niebytem),
  • zasada tożsamości (byt jest bytem, ma w sobie to, co go stanowi),
  • zasada wyłączonego środka (dwa byty nie mają części wspólnych),
  • zasada racji dostatecznej (przyczyną bytu może być tylko byt).

Powyższe zasady opisują  podstawowe prawa rzeczywistości, które pozwalają nam w oglądzie rzeczywistości. Uczymy się ich od dzieciństwa.

            Sprawność wiedzy. Wiedza nie jest erudycja, ponieważ ta to suma, nagromadzenie jakiś informacji. Gdyby sprawność wiedzy była erudycją wówczas posiadałyby ją książki, czy komputery, a nie ludzie. Przecież sprawności są typowo ludzkie, przysługują ludziom, a nie przedmiotom.

Niekiedy obserwujemy na przykład w mediach polemiki specjalistów posługujących się erudycją, ale czy z tych debat wynikają rozumienia i jakaś konkretna wiedza? Nie zawsze. Sprawność wiedzy umiejętnością ustalenia precyzyjnych informacji na temat istoty spraw i rzeczy. Jest to trafne wskazanie, czym coś jest, zidentyfikowanie setna i istoty sprawy. Wiedza stąd może posługiwać się erudycją, ale nią nie jest. Dlatego pomylenie przyczyny (sprawności) ze skutkiem (wiedzą) w tym wypadku spowoduje, że tak niczego się nie dowiemy. Dla zilustrowania, czym jest sprawność wiedzy posłużę się przykładem. Wyobraźmy sobie, że w dniu zmartwychwstania spotkamy Arystotelesa, który spyta nas, co to jest samochód? Jeżeli odpowiemy, że samochód to silnik, skrzynia biegów, karoseria, itd., co będzie wymienieniem elementów, z których się składa samochód, czyli erudycją, to biedny Grek nas nie zrozumie. Zaś jeśli powiemy, że samochód to rydwan, który sam się porusza, będzie to odpowiedź zrozumiała, i pozwoli nam na dalsze dopowiedzenia, na temat mechanicznego funkcjonowania automobilu. Określenie samochodu jako samo poruszającego się rydwany nie zuboży naszej rozmowy, wprost przeciwnie, wskaże na „istotę rzeczy”.

Sprawność mądrości. Mądrość jest umiejętnością ujmowania prawdy o świecie, rzeczywistości, otaczających nas osobach, zgodnie z dobrem. Jest zatem wypracowaniem pewnych zdolności, które pozwolą nam kierować się w życiu do osób zgodnie z prawdą i dobrem o nich.

            Praktyczne sprawności intelektu. Do sprawności tych zaliczamy: prasumienie (synderesis), roztropność (prudentia) i sprawność sztuki (ars).

            Prasumienie jest taką sprawnością, która polega na tym, że człowiek zawsze chce dla siebie dobra, a unika tego, co mu szkodzi. Prasumienie to nie sumienie. Sumienie (conscientia) w filozofii to sąd intelektu i woli nad naszym postępowaniem dokonanym w świetle prasumienia.

            Roztropność. Sprawność ta polega na dobraniu odpowiednich środków  prowadzących do osiągnięcia celu. Cel działania winna określać mądrość. Zaś osiągnięcie celu jest zadaniem roztropności. Tu Platon i Arystoteles zaprotestowali by przeciwko obiegowej regule, która głosi, że „cel uświęca środki”. Nie tylko cel musi być moralnie dobry, ale i jego osiągnięcie. Jest to zadanie roztropność.

Sprawność sztuki jest umiejętnością wytwarzania. Jest to sprawność, dzięki której wiemy jak coś wykonać.

 

            Sprawności woli

Wola nabywa sprawności poprzez działania. Są to usprawnienia, które ze swej natury skierowują nas ku moralnemu dobru, dlatego nazywamy je umiejętnościami wykonywania wyznaczonych przez intelekt zaleceń w różnych dziedzinach życia. Dlatego jest tyle cnót ile ludzkich działań. Sprawności moralne regulują nasze postępowanie: życie codzienne, zawodowe, wypoczynek, zabawy, itp. Stanowią więc  podstawę sukcesów w dziedzinie podejmowanych działań, są przyczyną życiowej satysfakcji i źródłem zadowolenia. Sprawności te to: roztropność (prudentia), sprawiedliwość (iustitia), męstwo (fortitudo), umiarkowanie (temperantia).

            Tomasz z Akwinu odwołując się w swojej etyce do poglądów starożytnych (Arystotelesa, Cycerona) pisze, że „roztropność jest zawsze prawością umysłu we wszystkich czynnościach i tworzywach, sprawiedliwość zaś jest prawością ducha w czynieniu tego, co należy do wszelkiej materii, umiarkowanie jest pewnym przysposobieniem ducha, sprawiającym umiar we wszystkich uczuciach i działaniach, by nie wychodziły poza należne granice, wreszcie męstwo jest przysposobieniem duszy, nadającym jej stałość we wszystkim, co jest zgodne z rozumem, przeciw jakimkolwiek natarciom uczuć, czy trudom pracy” (cyt. ST, I-II, 61, 4c).

            Roztropność jest zarówno sprawnością intelektu i woli. Jako Roztropność jako cnota woli wiąże się ze skutkami, które powoduje. Ponadto wskazuje na wspólne działanie intelektu i woli w dziedzinie naszego postępowania. Wyraża się tym, że jest słusznym powodem postępowania. Cnota ta odnosi się życia prywatnego jak i wspólnotowego. Jest konieczna w rodzinie, narodzie i państwie.

            Sprawiedliwość jest sprawnością, która wprowadza ład w życie człowieka i społeczeństw. Jej rolę podkreśla Platon w swoim Państwie. Sprawiedliwość jest tą sprawnością, która kieruje człowieka w tych sprawach, które dotyczą jego relacji  z innymi. Sprawiedliwość zgodnie z klasycznym rozumieniem polega na tym, żeby każdemu należy oddać to, co mu się słusznie należy. Cyceron podkreślał, że sprawiedliwość uszlachetnia człowieka. Sprawiedliwość „uczestniczy” przy wymianie dóbr z innymi.

            Męstwo ma chronić nas przed zwątpieniem, załamaniem, czy wyborem łatwiejszej, ale za to niekoniecznie słusznej drogi. Stąd męstwo odnosi się do trudności, które występują na drodze do wybranego przez nas dobra, lub które uniemożliwiają uniknięcie jakiegoś zła. Aby tego dokonać męstwo musi „pilnować” uczucia, żeby nie poddały się zwątpieniu, żeby przeciwstawiały się złu, nie ulegały uczuciu strachu. Skutkiem tej sprawności jest stałość uczuć, cierpliwość, poświęcenie. Męstwo więc pozwala człowiekowi na postępowanie zgodne z rozumem.

            Umiarkowanie jest cnotą woli również odnoszącą się do uczuć (na przykład przyjemności towarzyszącej uczuciom). Umiarkowanie jest postawą rozumnego odnoszenia się do wszystkich dóbr. Głównym zadaniem tej cnoty jest porządkowanie w nas uczuć, które pojawiają się pod wpływem pożądania naturalnego. Arystoteles przy umiarkowaniu podaje zasadę tak zwanego „złotego środka”. „Złoty środek” to stan pośredni pomiędzy nadmiarem, a niedomiarem. Podaje przykład stosunku do używania rzeczy materialnych. Nadmiarem jest postawa rozrzutnika, który trwoni swój majątek. Niedomiarem z kolei jest skąpiec, który gromadzi nadmiar dóbr materialnych, nie dzieląc się z nimi z nikim. Stanem właściwym jest stanowisko pośrednie pomiędzy tymi dwoma przypadkami.

Umiarkowanie, o ile współpracujące z innymi cnotami będzie odpowiedzialne za podejmowanie działań zgodnych z mądrością i unikanie przeciwnych mądrości.  Dlatego w klasycznej antropologii filozoficznej podkreśla się związek umiaru z rozumem. Umiar bowiem może się okazać źródłem harmonii intelektualnej i cielesnej w człowieku.

             

 

Zakończenie: cele i zadania niepełnosprawności

Wyzwaniem osób niepełnosprawnych są sprawności intelektu i woli. Osoby niepełnosprawne, ograniczone swoim ciałem i skutkiem jego posiadania (psychika, uczucia), a także czasem i przestrzenią mogą osiągnąć sprawności i przekazywać je innym osobom. Mogą być także ich wzorem.

Na zakończenie pozwolę sobie na bardzo osobiste wyznanie. Wśród moich uczniów i studentów miałem i mam osoby niepełnosprawne. Podziwiam ich intelektualną rzetelność i subtelność w odkrywaniu i analizowania otaczającego ich świata – świata, którego nie doświadczają tak bezpośrednio jak ja. Mimo to uczę się od nich tej subtelności oraz cierpliwości. Niepełnosprawność pozwala pełniej spojrzeć na to, co nas otacza, doświadczyć czegoś wyraźniej, nad czym wcześniej się nie zatrzymywaliśmy. Może to być nauka humanizmu. Tak rozumiem cele i zadania osób niepełnosprawnych.

 

 

© Mikołaj Krasnodębski 2008

 

 

 
  Jesteś: 71627 odwiedzający  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=