Publikacje Mikołaja Krasnodębskiego
  Tomizm
 

 Mikołaj Krasnodębski


TOMIZM – system filozoficzny Tomasza z Akwinu (1224/1225-1277) odwołujący się i modyfikujący poglądy Arystotelesa, polemizujący z filozofią arabską (Awicenna, Awerroes) oraz z awerroizmem łacińskim.

 

Encyklopedia pedagogiczna XXI wieku, t. 6,

red. T. Pilcha, Warszawa 2007, s. 705-712”

  

            Geneza i historia tomizmu. Dwa lata po śmierci Tomasza z Akwinu – biskup Paryża i kanclerz Uniwersytetu Paryskiego, Stefan Tempier potępił 219 tez awerroistycznych, w tym poglądy przypisane Tomaszowi. Tempier utoż­samił poglądy Tomasza z poglądami Sigera z Brabancji i Boecjusza ze Szwecji, przedstawicielami awerroizmu łacińskiego w Paryżu zwanego też heterodoksyjnym arystotelizmem. Podobnego potępienia dokonali również biskupi: Oxfordu (Robert Kildwardy) i Londynu – (Jan Pekham). Potępienie to obowiązywało do 1325 r. i przyczyniło się do upadku filozofii teoretycznej, na rzecz dziedzin praktycznych. Odtąd wielu autorów prowadziło badania praktyczne (filozofia przyrody, etyka, polityka itp.), ponieważ te nie wywołują takich kontrowersji, jak analizy teoretyczne. Potępienia przyczyniają się do kryzysu kultury intelektualnej.

W kolejnych latach utożsamiano filozofię Tomasza z Arystotelesem, tworząc tzw. „arystotelizm chrześcijański”. Nurt ten spełniał poniekąd funkcję ideologiczną. Jego przedstawiciele (Kajetan, P. Fonseka, F. Suarez, Jan od św. Tomasza) pisali liczne komentarze do dzieł Akwinaty, kompilując je z Arystotelesem, wcześniej zanieczyszczonym przez Arabów neoplatonizmem oraz z filozofią J. Dunsa Szkota.

Percepcja dzieł Tomasza została poprzedzona jego kanonizacją przez papieża Jana XXII w Awinionie (18 lipca 1323 r.) i odwołaniem potępienia paryskiego (14 lutego 1325 r.). Tomasz został Doktorem Kościoła, zaś jego nauczanie zostało uznane za zgodne z wykładnią wiary i oficjalnym nauczeniem Kościoła. Tak rozumiany tomizm stracił swoją „witalność”, stając się dogmatycznym i „skostniałym” wykładem przystosowanym na ewangelizacyjny użytek Kościoła. Jako taki został zwerbalizowany i wyparty przez filozofię nowożytną: kartezjanizm, kantyzm i heglizm.

W drugiej połowie XIX w. tomizm odrodził się. Papież Leon XIII w encyklice Aeterni Patris (1879) i papież Pius X w encyklice Pascendi Dominici Gregis (1907), przypomnieli o filozofii i teologii Akwinaty, zalecając, by po­wtórnie ją odczytano. Również wielu intelektualistów jeszcze przed opublikowaniem tekstu Aeterni Patris prowadziło badania nad Tomaszową spuścizną (w Polsce: E. Ziemięcka, S. Pawlicki, S. Morawski).

Aktualnie historycy filozofii prowadzą badania i spory dotyczące wpływu i recepcji encyklik papieskich na tomizm. Zapewne encykliki usankcjonowały stan faktyczny oraz wyznaczyły profil badań w Seminariach Duchownych i Uniwersytetach Katolickich.

            Odmiany tomizmu.            Badacze filozofii tomistycznej wyróżnili następujące odmiany tej filozofii (tradycyjny, lowański, transcendentalny, egzystencjalny i konsekwentny). W celu ustalenia odmian percepcji myśli Akwinaty wskazano: 1) na stopień „zanieczyszczenia” myśli Tomasza inną filozofią, 2) na rozumienie w samym tomizmie aktu istnienia.

Tomizm tradycyjny (podręcznikowy, paleotomizm). Tomizm tradycyjny stanowi historycznie pierwszą odmianę tomizmu. Jego źródeł można doszukiwać się już u pierwszych komentatorów dzieł Tomasza. Jak sama nazwa wskazuje, tomizm ten to wykład podręcznikowy napisany w duchu arystotelesowsko-neoplatoń­skim (najbardziej popularny podręcznik napisał Jana od św. To­masza).

Tomizm tradycyjny zdaniem M. Gogacza charakteryzuje: podręcznikowość, werbalizm i kompilacjonizm. Podręcznikowość polega na wykładaniu myśli Tomasza za pomocą luźno zestawionych twierdzeń, bez ukazywania ich genezy. Na skutek tego za­biegu tomizm mógł być wykładany jako „ideologiczny system” daleki od naukowego, racjonalnego uzasadnienia. Podobnie jak w starożytnym pitagoreizmie zasadniczą rolę odgrywał tu argument z autorytetu: „Tomasz tak powiedział”. Werbalizm tomizmu tradycyjnego polega na tym, że do grupy tomistów włączono tych filozofów, którzy również mówili o istnieniu (np. Awicenna) nawet niezgodnie z myślą Tomasza. Kompilacjonizm polegał na włączeniu do myśli Tomasza wszystkiego, co w filozofii uznano za prawdziwe, istotne, a nawet modne. W tomizmie tradycyjnym przez istnienie rozumie się „stałą relację bytu do bytu jednostkowego do Boga. Jeżeli jest to stała relacja, to tym samym staje się akt istnienia, stwarzanie i podtrzymywanie w istnieniu. Akt istnienia jest tu utożsamiony z urealnianiem i aktualizowaniem bytu. To rozumienie istnienia wynika z połączenia wykładu o pryncypiach istotowych bytu z liniowym układem przyczyn i skutków” (Gogacz, 1987). Do przedstawicieli tomizmu tradycyjnego w Polsce zalicza się m.in.: F. Gabryla, J. Woronieckiego, S. Adamczyka.

            Tomizm lowański i transcendentalny. Tomizm lowański (D. Mercier; w Polsce: K. Wajs, S. Ślaga, K. Kłósak) stanowi połączenie myśli Tomasza z naukami przyrodniczymi. Charakteryzuje go: indukcyjność i eklektyczność. Indukcyjność tomizmu lowańskiego wiąże się z postulatem, by filozofia dostarczała ogólnych wyników syntezom nauk szczegółowych, tzn. przedstawiała ogólną koncepcję bytu, który szczegółowo rozważa np. biologia, fizyka. Eklektyzm zaś, proponuje łączenie ze sobą różnych koncepcji naukowych w jeden system. I tak np. łączono tomizm z kantyzmem (Marechal) z marksizmem (Mounier) i heglizmem (Gemelli). Obecnie łączy się tomizm z egzystencjalizmem Heideggera oraz fenomenologią Husserla. W ten sposób powstała nowa odmiana tomizmu zwana tomizmem transcendentalnym. Tomizm w tej wersji bada ja­wienie się świadomości bytu, koncentruje się na zagadnieniach z płaszczyzny fenomenolo­gicznej teorii poznania. W Polsce do przedstawiciela tomizmu transcendentalnego zalicza się A. B. Stępnia oraz poniekąd K. Wojtyłę. Ich wersje tomizmu określa się mianem „tomizmu fenomenologizującego”.

            Tomizm egzystencjalny i konsekwentny. Tomizm egzystencjalny stanowi próbę odczytania myśli Tomasza w ujęciu E. Gil­sona i J. Maritaina. Charakteryzuje go: wyłączenie z tomizmu tez filozoficznych nie pochodzących od To­masza, głównie: Dunsa Szkota, Suareza, Kajetana, Kartezjusza, Wolffa; odróżnienie metafizyki Arystotelesa (esencjalizm), od metafizyki Tomasza (egzystencjalizm); „zaakcentowanie w bycie roli aktu istnienia jako urealniającego i uwy­raźnienie samoistnego aktu istnienia jako zewnętrznej przyczyny sprawczej aktu istnienia zapoczątkowującego byt” (Gogacz, 1987).

            W tomizmie egzystencjalnym nie oddzielono od twierdzeń Tomasza wątków pochodzących z filozofii arabskiej (szczególnie: Awicenny). Dokonał tego Mieczysław Gogacz. Ta wersja nosi nazwę tomizmu konse­kwentnego i jest doprecyzowaniem tomizmu egzystencjalnego.

            W tomizmie konsekwentnym istnienie rozumie się jako stworzone pryncypium, zapoczątkowującego byt jednostkowy. „Doznanie tych pryncypiów w poziomie mowy serca. Stosowanie wobec nich istotowego układu przyczyn i skutków przy konse­kwentnym dostrzeganiu pluralizmu. Odróżnienie relacji istnieniowych od istotowych i zwią­zanie z relacjami istnieniowymi doznania aktu istnienia, a z relacjami istotowymi doznania jedności pryncypiów istotowych. Korzystanie z ujęcia subsystencji w temacie osoby” (Gogacz, 1987).

            Realistyczny punkt wyjścia filozofii Tomasza. Tomizm w punkcie wyjścia przyjmuje realizm bytowy i teoriopoznawczy. Oznacza to, że przyjmuje pierwszeństwo bytów jednostkowych przed ideami i konstrukcjami myślowymi. Rzeczywistość jest pierwszym i najważniejszym punktem w analizie filozoficznej. Sam byt jako to, co realne, w spotkaniu informuje odbiorcę o swojej zawartości. Dystansuje to idealizm, głoszący pierwszeństwo myśli przed realną rzeczywistością. Metafizyka tomistyczna to zatem zespół zdań za pomocą których opisuje się zastaną rzeczywistość. Sama metafizyka nie jest realnym bytem, lecz wytworem intelektu, sposobem zapisu pewnych informacji. Metafizyka nie jest jednak zapisem emocji i przeżyć, co głosi pozytywizm i egzystencjalizm.

            Termin metafizyka został ukuty przez Andronikosa z Rodos ok. 100 lat przed Ch. Andronikos dokonał jednego z pierwszych wydań dzieł Arystotelesa. W swojej edycji księgi dotyczące filozofii pierwszej (filozofii bytu) umieścił redakcyjnie po księgach fizyki, nazywając je „meta ta fizyka”, czyli po fizyce. Dlatego wszelkie skojarzenia definiujące metafizykę jako naukę o tym, co ponad zmysłowe, spirytualne, a nawet „magiczne”, świadczą tylko o nieznajomości tego, czym na jest. Należy dodać, że sam Arystoteles nie używał terminu metafizyka.

            Metafizyka tomistyczna bada pierwsze elementy strukturalne bytu, takie jak: istnienie, istotę, formę i materię. Poznanie bytu rozpoczyna się od istoty, czyli od formy i materii. Istota to to, co jest doświadczalne zmysłowo – materia oraz sfera intelektualno-duchowa, którą klasyczna antropologia filozoficzna nazywa duszą (forma). Każdy byt składa się z materii i formy, dlatego każda istota posiada duszę, która jest zasadą życia (Arystoteles). Istota jest podłożem zmian, i tak w przypadku człowieka, zarówno ciało, jak i dusza podlegają zmianie. Ciało zmienia wymiary, starzeje się, może być wysportowane lub niepełnosprawne. Również sfera intelektualno-duchowa może rozwijać i kształtować się, nabywać nowe umiejętności lub popadać w regres. Zależność ta jest nazwana możnością. Istota podlega możności. Tomasz wyróżnił możność materialną, odpowiedzialną za ciało i możność duchową, która u bytów wyższych (rozumnych) odpowiada sferze intelektualno-duchowej.

            Przeciwieństwem do możności jest akt. Aktem nazywa się to, co stałe i niezmienne. W bycie aktem jest istnienie. Jest tym pryncypium bytowy, które jest pierwsze i dominujące. Istnienie urealnia i aktualizuje istotę bytu. Oznacza to, że istnienie zapoczątkowuje i organizuje całą istotę. Istnienie bytu ujawnia się poprzez swoje właściwości (transcendentalia, convertibilia) takie jak: prawda, dobro, piękno, odrębność, jedność, realność. Istnienie i istota tworzą samodzielną substancję, czyli samodzielny byt. Jeżeli byt ten jest wzbogacony o przejawy aktu istnienia i podmiotowane przez istotę przypadłości, to nazywamy go subsystencją (pełną istotą). Tomizm bada byt jako subsystencję. Przeciwieństwem subsystencji jest quidditas, czyli istota bytu ujęta w definicji (Arystoteles). Niepełne ujęcie bytu (quidditas) skutkuje przekonaniem, że intelekt tworzy realność tego, co poznaje, bądź proces poznawczy tworzy to, co poznaje. Quidditas nie jest więc pełną istotą. Jest tym, co konieczne w istocie, ale nie pełne w bycie. Brakuje tu istnienia i jego przejawów oraz wywołanych przez nie skutków.

            W tomizmie wyróżnia się dwa typy poznania: poznanie niewyraźne (intellectio) i wyraźne (ratiocinatio). Poznanie niewyraźne to uświadomienie sobie skutków oddziaływującego bytu. Spotkanie bytu odbywa się na poziomie intelektu możnościowego (intellectus possibilis). Intelektu możnościowy pod wpływem doznania bytu, rodzi „słowo serca” (verbum cordis), które jest bytowym powodem skłaniającym wolę, by zwróciła się do oddziałującego bytu jako do dobra. To zwrócenie się do bytu ma charakter otwartości i akceptacji czy wręcz życzliwości wobec innych. Intellectio wiąże się z „mową serca” i polega na doznaniu przez intelekt pryncypiów bytu, wraz z ogarniającą ich jednością, będącą przejawem istnienia bytu. Jest to początek etyki jako nauki mówiącej o normach chroniących byt (teoria osobowych relacji i norm ochrony bytu). Z kolei uświadomienie sobie doznanych informacji o bycie dokonuje się na poziomie intelektu czynnego (intellectus agens), który działa w obszarze mowy wewnętrznej i zewnętrznej (kultura). Jest to poznanie wyraźne (ratiocinatio). Ratiocinatio jest odpowiedzialne za tworzenie pojęć i nazw, a w konsekwencji rozumowań logicznych.

            W tomizmie podkreśla się różnicę między porządkiem poznania a bytowania. Porządek bytowania jest pierwszy w stosunku do porządku poznania. W tomizmie nie utożsamia się tych dwóch porządków, co wyróżnia ten nurt w stosunku do innych filozofii, szczególnie nowożytnych i współczesnych. Byt wyprzedza poznanie. Reguła ta wsparta na realizmie, głosi, że rzeczywistość istnieje niezależnie od naszego poznania. Tomasz przyjął także pluralizm. Pluralizm bytowy ujawnia się w spotkaniu bytu, gdy człowiek doznaje bytu w jego subsysten­cji, a spotkany byt informuje o tym, że jest odrębny, realny, jednostkowy, prawdziwy i dobry. Transcendentalia wskazują na akt istnienia, który organi­zuje cały byt: urealnia go i aktualizuje oraz nadaje mu odrębną i niepowtarzalną naturę. Neguje to takie stanowiska filozoficzne jak: monizm, dualizm i panteizm. Realizm pozwala też na posługiwanie się istotowym układem przyczyn, a nie liniowym (metoda identyfikacji). Dlatego w tomizmie głosi się zasadę, że byt wyznacza metodę, a odwrotnie.

            Filozofia człowieka i etyka. W antropologii filozoficznej (filozofii człowieka) analizę człowieka rozpoczyna się od rozpoznania i opisania cechy fizycznych i psychicznych. Zatem od wskazania ma materię i jej możność. Materia jest zorganizowana przez duszę (formę). Dusza jest ośrodkiem intelektualnego poznania i pożądania. Dusza i ciało to istota człowieka. Istota ta nie jest abstrakcją lub fikcją. Za realność istoty odpowiada istnienie. Człowieka stanowi i zapoczątkowuje istnienie, a zarazem wywołana przez to istnienie istota. Istnienie jest powodem realności, bez którego nie ma człowieka.

            Człowiek składa się z następujących elementów bytowych (ujęcie strukturalne):

1) Akt istnienia, który czyni czymś realnym całą wewnętrzną zawartość człowieka;

2) Forma, która jest zasadą tożsamości. Ona wyznacza specyfikę człowieka, jego niepowtarzalność, zakres działań i odrębność od innych bytów. W tomizmie podkreśla się rozumność natury ludzkiej;

3) Możność niematerialna (intelektualna), która jest podstawą dla duchowości człowieka, jego intelektualnego i moralnego rozwoju lub regresu;

4) Możność materialna, która jest podstawą cech fizycznych. Wyznacza ją rozciągłość. Tomasz z Akwinu mówił o trzech „warstwach” ciała ludzkiego. Pierwsza to właśnie materia, czyli możność posiadająca cechę rozciągłości, która umożliwia zapodmiotowane cech indywidualnych. Dlatego nie należy zamiennie używać terminów: ciało i materia, gdyż nie są to synonimy. Druga „warstwa” to materia oznaczona ilością (materia quantitate signata), czyli kod genetyczny. Ostatnia „warstwa” ciała to „mieszanina elementów” (mixio elementorum) – zewnętrzna warstwa ciała zbudowana z związków chemicznych. Warstwa ta ma możliwość okresowej wymiany i regeneracji (np. skóra ludzka, paznokcie, itd.). Akwinata podał następującą definicję ciała ludzkiego: ciało to możność materialną i przypadłości.

W tomizmie przyjmuje się, że elementy strukturalne człowieka mają właściwe sobie przyczyny. Ciało ludzkie pochodzi od rodziców; dusza od bytu, który ma naturę inteligencji (posiada istnienie i możność intelektualną); zaś istnienie od Boga, który jest Samoistnym Istnieniem. Jest to ujęcie genetyczne człowieka.

            Tomasz z Akwinu pod wpływem Boecjusza podjął temat osoby. Osoba to jednostkowa substancja rozumna (persona est rationalis naturae individua substantia). Tylko osoby posiadają rozumność i tym odróżniają się od innych bytów. Bowiem osoba składa się z aktu istnienia i rozumności. Człowiek jest osobą, ale nie wszystkie Osoby to osoby ludzkie (Bóg, aniołowie). Uprzywilejowana pozycja osób wiąże się z tematem godności, szczególnie – godności osoby ludzkiej.

Etyka tomistyczna jest filozoficzną nauką, wskazującą na normy chroniące człowieka (zob. etyka chronienia osób). W etyce tej bada się, które działania ludzkie chronią zgodnie z prawdą dobro osób. Stąd fundamentalnym zagadnieniem jest ustalenie tego, jak rozumieć prawdę i dobro. Ustalenie to jest wskazaniem na normy lub kryteria działań chroniących człowieka (sumienie, kontemplacja, mądrość). Ochronie podlega cała struktura bytowa człowieka, jego istnienie, istota w jej duchowym i materialnym wymiarze. Należy chronić intelekt i wolę człowieka przez właściwe wykształcenie i wychowanie. Na poziomie materialnym powinno się ochronić ludzkie ciało, psychikę i uczucia. Ochronę bytu wspomagają relacje osobowe.

M. Gogacz wyróżnił trzy osobowe relacje: relację miłości, wiary (otwartości) i nadziei (trwania). Osobowa relacja miłości to wyzwo­lona przez istnienie wsparta na realności bytu troska o dobro drugiej osoby. Miłość może mieć kilka poziomów (odmian) w zależności od rodzaju troski. Raz jest bezinteresowna (caritas), raz jest przyjaźnią, czyli powiązaniem stałym, bądź potrzebą obecności. Jest to wówczas taka miłość, która sprawia cierpienie, gdy zabraknie kochanej osoby. Tęsknota jest cechą tej miłości, miłość ta jest typowo ludzka (amor). W tomizmie odróżnia się miłość jako relacje (dilectio) i miłość jako uczucie (concupiscibilitas). Miłość jako relacja jest powiązaniem stałym w przeciwieństwie do uczucia, które jest zmienne. Ważne zatem jest nie tylko teoretyczne, ale i praktyczne ich odróżnienie. Osobowa relacja nadziei jest wsparta na właściwości dobra, polega na trwaniu w powiązaniu z drugim bytem w miłości i wierze. Nadzieja nie jest marze­niem, ale faktycznym byciem przy osobie. Oczekiwanie na zmianę jakiejś sytuacji lub stanu to uczucie. Jest to uczucie, które może, ale nie musi być osiągnięte. Osobowa relacja wiary jest wyzwo­loną przez prawdę relacją osobową, która pozwala z za­ufaniem (zaufanie to jest zawsze ro­zumne, ponieważ jest wsparte na mądrości) powie­rzyć się osobom i uznać za prawdziwe ich propozy­cje i życzenia. Wiara to umocnione przez prawdę i w prawdzie zawierzenie, rozumne skierowanie się intelektu czło­wieka do wybranych osób. Relacja osobowe powodują obecność, są skutkiem metanoi i humanizmu.

Metanoia to zmianą sposobu my­ślenia. Polega na gotowości przyjęcia tego, co słuszniejsze, prawdziwe i szlachetniejsze. Jest to procesem kształcenia intelektu i wychowywania woli. Humanizm wynika z metanoi, gdyż pozostaje skut­kiem działania człowieka. Jest jego wierno­ścią prawdzie i dobru, a przez to jest zabiega­niem o trwanie wśród ludzi osobowych relacji wiary i nadziei, zarazem miłości wymagającej istnienia osób. W związku z tym stanowi obronę istnienia i życia ludzi. Jest przez to służbą ludziom takim działaniem, w którym, ze względu na swoją godność czło­wiek jest celem działań, a nie środkiem do celów innych niż miłość ludzi, wiara w czło­wieka i nadzieja, że będzie trwał w swym ludzkim środowisku osobowych relacji i osób. Humanizm przez metanoie jest swoistym wartościowaniem podczas wyboru tego, co dobre i prawdziwe.

            Sprawności. Sprawność (habitus) jest umiejętnością, wypracowaną przez intelekt lub wolę człowieka. Intelekt jest odpowiedzialny za poznanie, zaś wola za wybór tego, co wskazał jej intelekt. Tomasz, podejmując temat sprawności, mówił, że podlega im intelekt i wola, które powinno się kształcić. „Wykształcony” intelekt i wola charakteryzują się tym, że potrafią w sposób właściwy rozpoznać otaczający człowieka świat i w taki sam sposób się do niego odnieść. Taki sposób postępowania już starożytni filozofowie nazwali mądrością, dlatego mądrość zalicza się do sprawności.

            Sprawności integrują w zamierzenia i działania człowieka. Niejednokrotnie doświadcza on tego, że nie realizuje działań zgodnie ze wcześniejszymi deklaracjami, jest niekonsekwentny, leniwy itd. Akwinata zauważył, że nie miał racji naiwny Sokrates, który głosił, że wystarczy wiedzieć, co jest cnotą (arete), a będzie się nią czynić. Dobre działanie wymaga od człowieka trudu, samozaparcia, właśnie sprawności. Właściwe wykonywanie określonych czynności wymaga pewnego wyćwiczenia władz, przystosowania do wykonywania tych czynności. Wyćwiczenie to w przypadku władz umysłowych (intelektu, woli) człowieka Tomasz nazywał usprawnieniem, sprawnością. Wyćwiczenia wymagają również władze zmysłowe i uczucia, co nazywa się nawykiem. Nawyki można wykonywać mechanicznie i bezwiednie. Nie są one sprawnościami, gdyż te mają charakter rozumowy, towarzyszy im świadomość i zadowolenie z ich wykonywania. Sprawność to także „wyspecjalizowanie się” w wyborze tego, co złe. Wówczas jest odrzucenie człowieka, życzliwości, otwartości itd.

Sprawności dzielą się na sprawności intelektu i woli. Sprawności woli określa się też mianem cnót woli. Sprawności intelektu dzielą się na sprawności teoretyczne i praktyczne. Sprawności teoretyczne intelektu wyznaczają cel działaniom. Sprawności praktyczne intelektu są odpowiedzialne za realizację, samo działanie. Do sprawności intelektu teoretycznego zalicza się: sprawność pierwszych zasad poznania (habitus principiorum), sprawność wiedzy (scientia) i sprawność mądrości (sapientia). Praktyczne sprawności intelekt  obejmują: prasumienie (synderesis), roztropność (prudentia) i sprawność sztuki (ars).

Wola nabywa sprawności przez działania. Są to usprawnienia, które ze swej natury skierowują ku moralnemu dobru, dlatego nazywa się je umiejętnościami wykonywania wyznaczonych przez intelekt zaleceń w różnych dziedzinach życia. Dlatego tyle jest cnót, ile ludzkich działań, o ile są zgodne z naturą bytu.

Sprawności moralne regulują ludzkie postępowanie: życie codzienne, zawodowe, wypoczynek, zabawy itp. Stanowią więc podstawę sukcesów w dziedzinie podejmowanych działań, są przyczyną życiowej satysfakcji i źródłem zadowolenia. Sprawności te to: roztropność (prudentia), sprawiedliwość (iustitia), męstwo (fortitudo), umiarkowanie (temperantia). Tomasz z Akwinu, odwołując się w swojej etyce do poglądów starożytnych (Arystotelesa, Cycerona), napisał, że „roztropność jest zawsze prawością umysłu we wszystkich czynnościach i tworzywach, sprawiedliwość zaś jest prawością ducha w czynieniu tego, co należy do wszelkiej materii, umiarkowanie jest pewnym przysposobieniem ducha, sprawiającym umiar we wszystkich uczuciach i działaniach, by nie wychodziły poza należne granice, wreszcie męstwo jest przysposobieniem duszy, nadającym jej stałość we wszystkim, co jest zgodne z rozumem, przeciw jakimkolwiek natarciom uczuć, czy trudom pracy” (cyt. ST, I-II, 61, 4c). Sprawności mają za zadanie wprowadzić ład w ludzkim działaniu.

             Teoria uczuć. Uczucia są reakcją zmysłowości człowieka na wyobrażenie dobra lub zła. Jest to dobro fizyczne, np. kolor, kształt, zachowanie, uroda. Uczucia kierują człowieka do jakiegoś „dobra dla nas”, które nie jest tożsame z dobrem moralnym. Analogicznie, odrzucone przez uczucia zło, nie jest tożsame ze złem w sensie moralnym. Akwinata wyróżnił dwa typy uczuć, w zależności od tego, czy są podmiotowane przez „władzę pierwszą”, czy „władzę drugą”. „Władza pierwsza” (vis concupiscibilis; władza pożądawcza) odnosi się wprost do dobra, które człowiek chce osiągnąć i odwodzi od zła. Uczucia podmiotowane przez władzę pierwszą nazywa się prostymi (miłość, niechęć, wstręt, pożądliwość, ból). „Władza druga” (vis irabilis; władza gniewliwa) różni się tym od władzy pierwszej, że jest wzbogacona o przeszkodę w postaci trudu, która stoi na drodze w osiągnięciu dobra, lub uniknięciu zła. Władza ta musi więc dysponować odpowiednią psychiczną siłą, musi być wyposażona w swoistą energię do pokonania owych przeszkód, mających charakter jakiegoś dodatkowego zła. Uczucia podmiotowane przez władzę drugą to: nadzieja, rozpacz, odwaga, bojaźń, gniew. Niektóre z uczuć mogą należeć do władzy pierwszej i drugiej (np. miłość, pożądanie). Zdaniem Tomasza uczucia zaliczają się do tzw. władz niższych, natomiast intelekt i wola do władz wyższych, stąd uczucia powinny być im podporządkowane. Należy dodać, że zdaniem profesora filozofii z Oxfordu, Antony Kenny, Traktat o uczuciach Akwinaty, stanowiący część Sumy teologii (I-II, 22-28), przekracza swoim poziomem i kompetencją odpowiednie teksty Kartezjusza i Hume’a.

Proces podejmowania decyzji. Proces decyzji jest szeregiem następujących po sobie działań intelektu i woli, sprawności i uczuć. By decyzja była prawidłowo podjęta, powinno się rozważać jej poszczególne etapy z uwzględnieniem sprawności intelektu i woli. Wiąże się to z kwestią wychowania oraz normami pedagogiki (tabela 1).

 

Tabela 1. Proces podejmowania decyzji

 

Etapy

Rozum

Wola

Inne władze

I. Przygotowanie

1. Pomysł – o przedmiocie jako dobrym lub złym

2. Upodobanie – w przedmiocie

 

II. Zamierzenie

3. Zamysł – myśl o przedmiocie jako celu

 

 

 

 

4. Zamiar osiągnięcia go

 

 

5. Namysł – rozsądzenie między środkami

 

 

 

 

6. Przyzwolenie na jedne, odrzucenie drugich

 

 

7. Rozmysł – rozsądzenie pomiędzy środkami

 

 

 

 

8. Wybór jednego z nich

 

III. Wykonanie

9. Rozkaz – postanowienie, czyli zarządzenie czynu

 

 

 

 

10. Wykonanie czynne

 

 

 

 

11. Wykonanie bierne

 

 

12. Zadowolenie z osiągniętego celu

 

 

13. Osąd

 

 

 

Wychowanie i normy pedagogiki (pokora, umartwienie, posłuszeństwo i ubóstwo). Wychowanie intelektu polega na wierności prawdzie. Wychowanie intelektu wiąże się z taką sprawnością intelektu, która pozwoli mu trwać przy rozpoznanej prawdzie. Właściwie wykształcony intelekt kontroluje wyobrażenia człowieka (sprawność wiedzy i roztropność). Wychowanie woli polega na usprawnieniu jej w trwaniu przy dobru. Wychowuje się wolę przez wyćwiczenie polegające na podejmowaniu trudu (cnoty woli). Wychowanie uczuć i emocji to panowanie nad nimi intelektu i woli. Skutkiem wychowania uczuć jest takie ich funkcjonowanie, że fascynacje, którym uczucia podlegają, nie będą dominowały w człowieku wbrew rozsądkowi i prawości, lecz uzgodnione ze wskazaniami intelektu i woli będą służyły z miłością, otwarciu się i zaufaniu na inne osoby.

W tomizmie pokora jako norma pedagogiki jest umiejętnością rozpoznania i uznawania prawdy. Pokora nie jest jakimś uniżaniem siebie, tylko rozpoznaniem swoich cech: zalet i wad. Zalety należy uznać i być z nich „słusznie dumnym” (Arystoteles). Z kolei, wady wynikają z iluzji, która polega na nieprawidłowym rozpoznaniu rzeczywistości. Powoduje to działania, w których wybiera się fałsz i zło. Nie oznacza to, że sama znajomość świata wystarczy do prawidłowego działania w sensie moralnym. Potrzebne są jeszcze sprawności intelektu i woli, kontrolujące uczucia i emocje człowieka. Dlatego można powiedzieć, że pokora to zgoda intelektu na przyjęcie prawdy. Z pokorą wiąże się umartwienie. Jest ono umiejęt­nością pomijania fałszu jako przeciwieństwa prawdy i pomijania zła jako przeciwieństwa dobra. Umartwienie jest konieczne by kierować się pokorą. Przejawia­ się w szlachetności i wewnętrznym trwaniu przy prawdzie i dobru.

Posłuszeństwo to umiejętność rozpoznawania pozytywnej treści przedstawionych nam wskazań i życzeń ce­nionej przez nas osoby oraz umiejętność uznania i realizowania tych życzeń. Umiejętność ta odnosi nas do osób ko­chanych. Jest zatem podję­ciem życzeń osoby kochanej, ale nie zakłada samowoli i dowolności, gdyż te życzenia winny być określone przez intelekt. Nie należy ponadto rozumienia posłuszeństwa ograniczać tylko do ujęcia prawniczego. Posłuszeństwo w sensie prawniczym oznacza bowiem zalecenie, które odwołuje się do kary i nagrody. Zalecenie to nie wychowuje osób tylko im szkodzi, ponieważ zamyka się na humanistyczny wymiar człowieka. Jest zaś pożyteczne w przypadku konstruowania wytworów i instytucji. Dlatego – wbrew postulatom Kanta – należy pamiętać o pierwszeństwie etyki nad prawem. Z posłuszeństwem wiąże się postawa ubóstwa jako zgody na pierwszeństwo w naszym życiu osób przed rzeczami. Nie oznacza ona zalecenia by odizolować się od „rzeczy tego świata”, lecz roztropnie z nich korzystać. Stąd ubóstwo nie jest ucieczką od przyjemności, tylko wyraża się w sapiencjalnym stosunku do nich. Postawa ubóstwa uzasadnia posłu­szeństwo osobom, czyni czymś zrozumiałym umar­twienie i przywraca pokorę oraz uwyraźnia w niej pozycję prawdy i dobra jako kierunku działań su­mienia, kontemplacji i mądrości.

            Badania. Badania nad filozofią Tomasza z Akwinu prowadzi się w wieku ośrodkach naukowych. W Polsce do najważniejszych należą: KUL („Lubelska Szkoła Filozoficzna”: M.A. Krąpiec, A. Maryniarczyk) i UKSW („Warszawska Szkoła Tomizmu Konsekwentnego”: M. Gogacz, A. Andrzejuk). Oprócz wydania krytycznego dzieł Akwinaty (Leonina od 1882 r.), publikuje się wiele tłumaczeń Tomasza na języki nowożytne. Najbardziej znane polskie tłumaczenia to: tzw. Suma londyńska wydawana w latach 1965–1998 (t. 1-35, red. S. Bełch); Traktat o człowieku (S. Swieżawski); Kwestie dyskutowane o prawdzie (A. Aduszkiewicz, L. Kuczyński, J. Ruszczyński). Teksty Akwinaty oraz przekłady jego dzieł można znaleźć w internecie (m. in. na stronach Katedry Historii Filozofii Starożytnej i Średniowiecznej UKSW i Wydzialu Filozofii Uniwersytetu Navarra w Hiszpani) oraz na płytach CD-Rom (ed. R. Busa).

L i t e r a t u r a: Andrzejuk A., Człowiek i decyzja, Warszawa 1996; tenże, Prawda o dobru, Warszawa 2001; Gilson E., Tomizm, tłum. J. Rybałt, Warszawa 1998; Gogacz M., Człowiek i jego relacje, Warszawa 1986; tenże, Elementarz metafizyki, Warszawa 1987; tenże, Osoba zadaniem pedagogiki, Warszawa 1996; Krasnodębski M., Antropologia filozoficzna i etyka podstawą filozofii wychowania, „Pedagogika społeczna” 3/2005, s. 7-29; tenże, Dusza i ciało, Warszawa 2004; tenże, O realistyczną filozofię wychowania. Realizm i idealizm punktem wyjścia w pedagogice, „Studia Philosophiae Christianae”, 42 (2006) 2, s. 45-64; Krąpiec M. A., Dzieła, t. 1-23, Lublin 1993--; Sobczak S., Celowość wychowania, Warszawa 1999; Stępień T., Podstawy tomistycznego rozumienia człowieka, Warszawa 2004; Swieżawski S., Rozum i tajemnica, Kraków 1960; tenże, Św. Tomasz na nowo odczytany, Kraków 1983; Weisheipl J. A., Tomasz z Akwinu. Życie, myśl i dzieło, tłum. Cz. Wesołowski, Poznań 1985; Wojcieszek K. A., Na początku była rozpacz… Antropologiczne podstawy profilaktyki, Kraków 2005.

 

 
  Jesteś: 71627 odwiedzający  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=